Krakowsko - kryspinowski plener, a w nim Wiola i Wojtek, poznaliśmy się już na innym weselu. Wiola dziewczyna o pięknym uśmiechu, Wojtek zaś, bez wątpienia król parkietu! Myślę, że trud poszukiwań dobrych miejsc i godziny w krakowskich korkach opłacały się :) Pozdrawiam serdecznie :)

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz