Dlaczego nikt nie pisze komentarzy... Drodzy, oglądający... Prawdziwemu artyście potrzebne są słowa. To one motywują do pracy. To zadowolenie i uznanie jest motorem napędowym do tworzenia coraz to więcej, do doskonalenia. Droga Aniu, myślę że nie jeden oglądający Twoje fotografie jest zauroczony... czas, żeby się nad tym głębiej pochylić i wyrazić swój zachwyt. Czasem słowa nie oddają tego co chcielibyśmy przekazać. Wszak to marne narzędzie.
Mimo wszystko mam nadzieję, że jeszcze nie jedna osoba wyrazi Ci to co myśli o Twych pracach. Nie jedno małżeństwo będzie wracać przez długie lata do zdjęć Twojego autorstwa. Myślę że i sam cherubinowy chłopczyk w metalowej misce, za kilka lat będzie się uśmiechał na okoliczność obejrzenia swoich zdjęć:) Mówiłam Ci to o już nie jeden raz, jest w nich to coś, czego nie sposób uchwycić ot po prostu.. Pasja i talent. Aniu, Twoje zdjęcia urzekają mnie wciąż na nowo. Szczególnie fotografie dzieci...przemawiają do mnie z dużą siłą.
marny ze mnie model, ale marzę, żeby jeszcze kiedyś ujął mnie Twój obiektyw.
Wiem, że jesteś niezwykle skromna, więc za pewnie nie będziesz chciała opublikować tego komentarza. Ale i tak chciałam Ci to napisać. Uwielbiam Twoje zdjęcia. One żyją.
"Uwielbiam Twoje zdjęcia. ONE ŻYJĄ" - zachowam do ulubionych :) Aniu mam ogromny szacunek do słowa "artysta" ale też mam nadzieję, że zasłużę. A komentarze Aniu przyjdą z czasem, jestem o to spokojna.
Z największą przyjemnością sfotografuję, jak zwykle dziękuję i ściskam :)))
Dlaczego nikt nie pisze komentarzy...
OdpowiedzUsuńDrodzy, oglądający...
Prawdziwemu artyście potrzebne są słowa. To one motywują do pracy. To zadowolenie i uznanie jest motorem napędowym do tworzenia coraz to więcej, do doskonalenia.
Droga Aniu, myślę że nie jeden oglądający Twoje fotografie jest zauroczony... czas, żeby się nad tym głębiej pochylić i wyrazić swój zachwyt. Czasem słowa nie oddają tego co chcielibyśmy przekazać. Wszak to marne narzędzie.
Mimo wszystko mam nadzieję, że jeszcze nie jedna osoba wyrazi Ci to co myśli o Twych pracach. Nie jedno małżeństwo będzie wracać przez długie lata do zdjęć Twojego autorstwa.
Myślę że i sam cherubinowy chłopczyk w metalowej misce, za kilka lat będzie się uśmiechał na okoliczność obejrzenia swoich zdjęć:)
Mówiłam Ci to o już nie jeden raz, jest w nich to coś, czego nie sposób uchwycić ot po prostu..
Pasja i talent.
Aniu, Twoje zdjęcia urzekają mnie wciąż na nowo. Szczególnie fotografie dzieci...przemawiają do mnie z dużą siłą.
marny ze mnie model, ale marzę, żeby jeszcze kiedyś ujął mnie Twój obiektyw.
Wiem, że jesteś niezwykle skromna, więc za pewnie nie będziesz chciała opublikować tego komentarza. Ale i tak chciałam Ci to napisać.
Uwielbiam Twoje zdjęcia. One żyją.
Ściskam Cię mocno
Ania
(13.08.2011)
"Uwielbiam Twoje zdjęcia. ONE ŻYJĄ" - zachowam do ulubionych :)
OdpowiedzUsuńAniu mam ogromny szacunek do słowa "artysta" ale też mam nadzieję, że zasłużę.
A komentarze Aniu przyjdą z czasem, jestem o to spokojna.
Z największą przyjemnością sfotografuję, jak zwykle dziękuję i ściskam :)))